Środki na aktualne dotacje w ramach programu „Czyste Powietrze” są niewystarczające ( styczeń 2024 ) — informuje Polski Alarm Smogowy. Program ten odgrywa kluczową rolę w walce z zanieczyszczeniem powietrza, wspierając wymianę starych pieców i termomodernizację budynków na terenie całego kraju. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przyznaje, że występują opóźnienia w realizacji płatności, jednak podkreśla, że alokacja środków odbywa się w granicach dostępnych zasobów finansowych.
Ostatnio uczestnicy programu „Czyste Powietrze” zgłaszają opóźnienia w odbiorze dotacji z regionalnych funduszy ochrony środowiska. Alarmujące doniesienia napływają z różnych stron kraju do Polskiego Alarmu Smogowego, który zdecydował się zbadać tę kwestię. Z przeprowadzonych analiz wynika, że program zmaga się z brakiem funduszy na bieżące wypłaty.
Zmiany w 2024 roku opisane zostały tutaj: https://www.eko.zbroslawice.pl/zmiana-dotacji-programu-czyste-powietrze-2024/
— Rozpoczęliśmy weryfikację informacji, które otrzymaliśmy z różnych regionów. Okazuje się, że regionalne fundusze ochrony środowiska nie otrzymują wystarczających środków z NFOŚiGW. To poważny problem, gdyż wydaje się, że zabrakło funduszy na ten istotny program. Mam nadzieję na szybkie rozwiązanie tej sytuacji, ponieważ wydaje się to być pierwszym przypadkiem problemów finansowych programu — relacjonuje Andrzej Guła, lider PAS, w rozmowie z Business Insider.
W celu uzyskania potwierdzenia tych doniesień, skontaktowaliśmy się z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), odpowiedzialnym za realizację programu „Czyste Powietrze”. Zapytaliśmy o przyczyny opóźnień i czy środki na dotacje zostały wyczerpane. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, była niejednoznaczna.
— Finanse są przekazywane etapami do poszczególnych regionalnych funduszy ochrony środowiska, zgodnie z wnioskami o płatność składanymi do NFOŚiGW i w ramach naszych możliwości finansowych — informuje Ewelina Steczkowska, rzeczniczka Funduszu.

Istotnym aspektem tej sytuacji są ograniczenia finansowe Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Według naszych informacji, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ma wypowiedzieć się na ten temat jeszcze w tym tygodniu.
Andrzej Guła, lider PAS, wskazuje na Krajowy Plan Odbudowy (KPO) jako na potencjalne rozwiązanie problemu. — Początkowo naszym celem było zapewnienie, aby w KPO znalazły się środki na walkę ze smogiem. Ostatecznie udało się zarezerwować na ten cel 3 miliardy euro. Teraz koncentrujemy się na tym, aby te środki zaczęły napływać do Polski. Ci, którzy twierdzili, że poradzimy sobie bez wsparcia unijnego, teraz mogą obserwować konsekwencje braku funduszy — zaznacza Guła. — Program „Czyste Powietrze” cieszy się dużym zainteresowaniem wśród Polaków, mam nadzieję, że obecne problemy finansowe są tylko tymczasowe — dodaje.
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, Polska powinna otrzymać pierwszą transzę środków z KPO w kwietniu. Kwota ta wynosi około 6,9 miliarda euro (około 31 miliardów złotych), w tym 2,7 miliarda euro w formie dotacji i 4,2 miliarda euro jako pożyczka. Kolejne transze środków są oczekiwane dopiero w czwartym kwartale tego roku.